Posty: 143 #8378350
|
Współczuję. Wiem co przechodzisz. Byłem zadłużony na ponad 20 tysięcy złotych jeszcze. Spłaciłem się w 2000 roku. Myśl racjonalnie. Wyznacz cel: znalezienie pracy. Dogadają się z dłużnikami. To oni mają problem, nie Ty. Chętnie pójdą na ugody. Też miałem problem z hazardem i popłynąłem. Na szczęście już zakończyłem ten rozdział w życiu. Polecam terapię w ośrodku:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Coś takiego bardzo pomaga. |