Ostatnio coraz częściej widzę, że firmy mają problem z tym, że ich wizerunek po prostu przestaje pasować do tego, co faktycznie oferują. Sama się nad tym zastanawiałam przy jednym projekcie — niby wszystko działa, ale komunikacja i wygląd marki jakby z innej bajki. W takich sytuacjach chyba warto pomyśleć o odświeżeniu, nawet stopniowym, zamiast robić wszystko od zera. Czasem drobne zmiany mogą naprawdę dużo dać.