Czasem „NIE” z banku przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie, ale z perspektywy czasu widzę, że dla wielu firm to był punkt zwrotny. To chwila, żeby zatrzymać się, uporządkować liczby i poszukać innych rozwiązań, które lepiej pasują do etapu, na którym jest biznes. Zdarza się, że właśnie wtedy pojawiają się najrozsądniejsze decyzje.