Posty: 20 #8330733
|
Zastanawiam się, czy przy niewielkich konstrukcjach - np. stalowych zadaszeniach lub wspornikach - warto wykonywać obliczenia MES, czy to raczej przesada. Przeglądając materiały branżowe, natrafiłem na stronę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, gdzie pokazano, że nawet przy prostych projektach metoda elementów skończonych pozwala wykryć lokalne naprężenia i słabe punkty. Z jednej strony brzmi to sensownie, ale z drugiej - generuje dodatkowe koszty. Jak to wygląda w praktyce u Was? Czy inwestorzy rzeczywiście doceniają tak szczegółowe opracowania? |